Przewodnicząca komisji śledczej Izby Gmin do spraw finansów publicznych Margaret Hodge twierdzi, że zwolnienie z podatków może dawać księstwu nieuczciwą przewagę nad konkurencją, a przecież - podkreśliła - prowadzi ono działalność komercyjną. O zbadanie sprawy zwróciła się do ministerstwa skarbu.
Jest wiele sposobów na dostosowanie księstwa, stanowiącego historyczną instytucję, do wymogów współczesności - podkreśliła. Poseł Partii Pracy Austin Mitchell nazwał księstwo "średniowieczną anomalią".
W swoim raporcie międzypartyjna komisja apeluje też o większą przejrzystość w finansach księstwa oraz o ściślejszy nadzór rządu nad nimi, m.in. o przeprowadzanie niezależnych kontroli.
Posiadanie księstwa czyni z Karola jednego z największych właścicieli ziemskich w Wielkiej Brytanii. Majątek księstwa Kornwalii jest obecnie wyceniany na ok. 763 mln funtów. Jest ono właścicielem m.in. farm, domów, pubów, a także wysp, ekologicznej elektrowni i boiska do krykieta w Londynie.
Zyski - pochodzące głównie z opłat za użytkowanie gruntów, ale także z interesów na rynku nieruchomości - przeznaczane są na finansowanie prywatnej i charytatywnej działalności brytyjskiego następcy tronu. W 2012 roku księstwo wypracowało nadwyżkę w wysokości ponad 19 mln funtów, czyli około 95 mln złotych.
Księstwo Kornwalii liczy ok. 55 tys. hektarów gruntów w południowo-zachodniej Anglii. W jego skład wchodzą m.in. wyspy Scilly. Utworzył je w 1337 r. Edward III dla syna i dziedzica także imieniem Edward, który stał się pierwszym posiadaczem tytułu Księcia Kornwalii.