Mężczyzna, który kierował CIA w latach 1993-1995, za prezydentury Billa Clintona, zmarł w wieku 84 lat w swoim domu w Waszyngtonie na skutek udaru. Jego żona, Conchita Sarnoff Woolsey, ujawniła w rozmowie z „The Washington Post”, że w ostatnich latach życia były szef CIA zmagał się z syndromem hawańskim – schorzeniem, które od kilku lat budzi niepokój wśród amerykańskich służb.
Podróżowaliśmy po świecie, próbując znaleźć lekarstwo i terapie, których niestety nigdy nie znaleźliśmy — stwierdziła Sarnoff Woolsey.
Według relacji żony, Woolsey zaczął doświadczać pierwszych objawów po incydencie w Waszyngtonie w 2017 roku, a następnie po kolejnym zdarzeniu w Stambule rok później. Objawy obejmowały m.in. bóle ucha, zaniki pamięci, chroniczne zmęczenie, migreny, zawroty głowy, problemy poznawcze oraz utratę słuchu.
Syndrom hawański – globalny problem służb USA
W marcu 2023 roku amerykańskie służby wywiadowcze poinformowały, że nie łączą przypadków syndromu hawańskiego z działaniami wrogich państw. W czerwcu 2026 roku była dyrektor wywiadu narodowego Tulsi Gabbard wycofała się z tej oceny.
Komisja ds. wywiadu Izby Reprezentantów kierowana przez republikanów wezwała w styczniu Biuro Dyrektora Wywiadu Narodowego do wycofania ocen z czasów Bidena w obliczu narastających dowodów, że za tajemniczą chorobą może stać broń mikrofalowa.
Amerykanie kupują broń
W marcu stacja CBS News podała, że w 2024 roku tajni amerykańscy agenci potajemnie zakupili miniaturową broń mikrofalową od rosyjskiej sieci przestępczej za około 15 milionów dolarów. Celem było ustalenie przyczyny syndromu hawańskiego, podała w marcu stacja CBS News.
Zastrzeżona broń została przetestowana na zwierzętach w amerykańskim laboratorium wojskowym i wywołała uszkodzenia neurologiczne podobne do tych obserwowanych u pacjentów z syndromem hawańskim.
Co wiadomo o syndromie hawańskim?
Według ustaleń „The Insider” do pierwszego przypadku tzw. „syndromu hawańskiego” mogło dojść jeszcze przed 2016 rokiem w niemieckim Frankfurcie. Syndrom określany jest przez amerykański rząd jako „anomalne incydenty zdrowotne” (AHI). Objawy zgłaszane przez ofiary mają głównie charakter neurologiczny – pojawiają się migreny, problemy ze słuchem, zawroty głowy, a także zaburzenia snu i pamięci. Przyczyny tych dolegliwości nie zostały dotąd jednoznacznie wyjaśnione. Część ekspertów sugeruje, że mogą być one efektem ataków z użyciem kierowanych fal elektromagnetycznych.
W 2016 roku na podobne objawy zaczęli skarżyć się amerykańscy dyplomaci pracujący w Hawanie, co dało nazwę temu zjawisku. Od tego czasu około 1500 amerykańskich dyplomatów, urzędników i agentów CIA pracujących m.in. w Chinach, Wietnamie, Austrii i Niemczech zgłosiło podobne dolegliwości.