RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Bliski Wschód w ogniu. Tankowce pod ostrzałem, ceny paliw w górę

Opracowanie: Publikacja: Czwartek, 23 lipca (10:11)

Ceny ropy na światowych giełdach pną się w górę, a sytuacja na Bliskim Wschodzie staje się coraz bardziej napięta. Kolejne ataki wojsk USA na Iran, działania rebeliantów Huti na Morzu Czerwonym i zagrożenie dla kluczowych szlaków transportowych sprawiają, że świat z niepokojem patrzy na ceny paliw. Analitycy ostrzegają: jeśli konflikt się zaostrzy, ropa może kosztować nawet 100 dolarów za baryłkę.

Bliski Wschód w ogniu. Tankowce pod ostrzałem, ceny paliw w górę
Zdjęcie ilustracyjne /Shutterstock

Amerykańskie wojska nie ustają w uderzeniach na cele wojskowe w Iranie – tylko w lipcu doszło do 12 kolejnych nocnych ataków. Celem bombardowań są obiekty związane z marynarką wojenną, magazyny rakiet i dronów, a także centra rozpoznania i elementy obrony przeciwlotniczej. Dowództwo Centralne USA (CENTCOM) podkreśla, że działania te mają na celu ograniczenie zdolności Iranu do atakowania cywilnych statków i marynarzy.

Jednocześnie na Morzu Czerwonym aktywnie działają rebelianci Huti, sponsorowani przez Iran. W ostatnich dniach przyznali się do ataku na dwa saudyjskie tankowce. Armia Kuwejtu informuje o przechwytywaniu dronów wystrzeliwanych z Iranu, a Arabia Saudyjska, obawiając się blokady cieśniny Ormuz, zwiększyła eksport ropy przez porty nad Morzem Czerwonym. Huti grożą jednak blokadą tych portów, co zmusza coraz więcej statków do omijania tego akwenu.

Ceny ropy szybują w górę

W obliczu eskalacji konfliktu ceny ropy na światowych giełdach idą w górę. Baryłka amerykańskiej ropy West Texas Intermediate (WTI) w dostawach na wrzesień kosztuje już 88,25 dolarów, co oznacza wzrost o 1,64 proc. Jeszcze mocniej drożeje ropa Brent – na londyńskiej giełdzie ICE jej cena sięga 96,05 dolarów za baryłkę, czyli o 2,10 proc. więcej niż dzień wcześniej.

Analitycy nie mają wątpliwości: sytuacja na Bliskim Wschodzie może doprowadzić do poważnych zakłóceń w dostawach ropy z Zatoki Perskiej. 

Trwałość zwyżek cen ropy naftowej zależeć będzie od tego, czy ataki na Morzu Czerwonym okażą się odosobnionym incydentem, czy też wywołają długotrwałe zakłócenia w łańcuchu dostaw – komentuje Priyanka Sachdeva, analityczka rynku w Phillip Nova Pte. 

Jej zdaniem, „byki” na rynkach ropy mogą już spokojnie celować w 100 dolarów za baryłkę Brent.

Blokada cieśniny Ormuz, przez którą przepływa nawet 20 proc. światowych dostaw ropy, oraz groźba blokady portów na Morzu Czerwonym, mogą poważnie sparaliżować globalny handel surowcem. W efekcie coraz więcej statków decyduje się na dłuższe, kosztowniejsze trasy, co dodatkowo podbija ceny.

Amerykańskie zapasy ropy rosną, ale to nie uspokaja rynku

W Stanach Zjednoczonych rosną zapasy ropy i jej produktów. Według danych Departamentu Energii (DoE), w ubiegłym tygodniu zapasy ropy wzrosły o 2,01 mln baryłek, czyli o 0,49 proc., do poziomu 411,67 mln baryłek. Zapasy benzyny zwiększyły się o 765 tys. baryłek (0,36 proc.), a rezerwy paliw destylowanych, w tym oleju opałowego, wzrosły o 1,4 mln baryłek (1,29 proc.).


Źródło: RMF24/PAP
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF24? dodaj w Google

Najważniejsze Fakty

Zobacz również

Dalsza część artykułu pod materiałem video: