Do tragedii doszło w miasteczku Kuhestak, położonym nad strategiczną cieśniną Ormuz. Według państwowej irańskiej telewizji amerykański atak lotniczy uderzył w dom, gdzie trwała uroczystość weselna. Na miejscu zginęły co najmniej cztery osoby, a 35 uczestników wesela zostało poważnie rannych. Lokalne władze potwierdzają, że liczba ofiar może jeszcze wzrosnąć.
Nowa fala nalotów
Amerykańskie siły zbrojne wcześniej zapowiedziały kolejną falę nalotów na cele w Iranie. W regionie słychać było eksplozje.
Prezydent Donald Trump ostrzegł, że jeśli Iran zdecyduje się na odpowiedź militarną, Stany Zjednoczone odpowiedzą „ze znacznie większą siłą”.
Odpowiedź Iranu
Teheran poinformował, że siły irańskie zaatakowały obiekty USA w Jordanii, Iraku i Bahrajnie. Według komunikatu irańskiej Gwardii Rewolucyjnej, w wyniku ostrzału w Jordanii miało zginąć kilku żołnierzy USA. Jednak amerykańscy urzędnicy, cytowani przez agencję Reutera, zaprzeczają tym doniesieniom – według nich w Jordanii nikt nie zginął.
Jak przekazały jordańskie siły zbrojne, w przestrzeni powietrznej kraju wykryto 13 pocisków balistycznych – 10 z nich udało się przechwycić, a pozostałe trzy spadły na niezamieszkane tereny. Z kolei Bahrajn poinformował o skutecznym zniszczeniu irańskich dronów, które naruszyły jego przestrzeń powietrzną.
Niepokojące wieści napłynęły również z Kuwejtu. Tamtejsze władze potwierdziły, że jeden z irańskich dronów spadł na osiedle mieszkaniowe, powodując pożar. Na szczęście ogień udało się szybko opanować, a służby nie informują o ofiarach śmiertelnych.
Irańska Gwardia Rewolucyjna twierdzi, że jej siły przeprowadziły zmasowane ataki rakietowe i dronowe na bazy amerykańskie w Irbilu w północnym Iraku, zabijając kilku żołnierzy USA. Jednak zarówno władze Iraku, jak i Stany Zjednoczone nie potwierdziły tych informacji.
Wojna USA z Iranem
Wojna między Stanami Zjednoczonymi a Iranem trwa od 28 lutego 2026 roku. Najbardziej intensywne walki miały miejsce w kwietniu. Obecnie konflikt koncentruje się wokół blokad morskich i presji gospodarczej. Negocjacje dotyczące rozejmu nie są prowadzone, a sytuacja w regionie pozostaje bardzo napięta.