Takiego meczu w Major League Soccer dawno nie było. Po raz pierwszy na amerykańskiej murawie naprzeciw siebie stanęli Robert Lewandowski i Lionel Messi. Obaj rozegrali pełne 90 minut, a ich pojedynek elektryzował kibiców nie tylko w Chicago, ale i na całym świecie. Przed pierwszym gwizdkiem nie zabrakło serdecznych uścisków – Lewandowski i Messi przywitali się w tunelu, a chwilę później Polak otrzymał ciepłe powitanie również od Luisa Suareza, kolejnej gwiazdy Interu Miami.
Lewandowski otwiera wynik
Już w 10. minucie gospodarze wyszli na prowadzenie. Andrew Gutman popisał się precyzyjnym dośrodkowaniem z lewej strony, a Robert Lewandowski efektownym wolejem z około ośmiu metrów nie dał szans bramkarzowi Interu Miami. To szóste trafienie Polaka w tym sezonie MLS i kolejny dowód, że mimo 38 lat wciąż potrafi zachwycać skutecznością.
Messi asystuje, Casemiro wyrównuje
Inter Miami nie zamierzało się poddawać. Lionel Messi był niezwykle aktywny, oddał kilka groźnych strzałów, ale wyrównanie przyszło dopiero po przerwie. W 48. minucie to właśnie Argentyńczyk dośrodkował z rzutu rożnego, a Casemiro – były pomocnik Realu Madryt – strzałem głową doprowadził do remisu. Do końca spotkania wynik nie uległ już zmianie, choć emocji nie brakowało.
Czwarty remis z rzędu i walka o play-offy
Dla Chicago Fire to już czwarty z rzędu remis w lidze. Z dorobkiem 39 punktów w 23 meczach „Strażacy” spadli na czwarte miejsce w tabeli Konferencji Wschodniej MLS. Liderem pozostaje Nashville SC (53 pkt), a Inter Miami jest drugi (44 pkt), mając jednak jeden mecz rozegrany więcej.
Rekord frekwencji
Jak poinformowano m.in. na oficjalnej stronie MLS, mecz z Interem Miami przyciągnął na trybuny 63 094 kibiców, co oznacza nowy klubowy rekord frekwencji na pojedynczym spotkaniu Fire.
Środowe osiągnięcie to kolejne ważne wydarzenie w niezapomnianym dla Fire sezonie 2026, w którym przyjście światowej gwiazdy, Roberta Lewandowskiego, zapoczątkowało nową erę w historii klubu - dodano w komunikacie MLS.
Poprzedni rekord Chicago, wynoszący 62 358 widzów, został ustanowiony również podczas spotkania z Interem - 13 kwietnia 2025 roku. Tamto wydarzenie poprawiło z kolei wcześniejszy wynik 62 124 widzów, odnotowany... też przy okazji starcia z ekipą z Florydy (w październiku 2023 roku).
Polacy w natarciu
To nie był jedyny polski akcent tego dnia w MLS. W meczu Houston Dynamo z Realem Salt Lake decydującą bramkę dla gospodarzy zdobył Mateusz Bogusz. Na ławce rezerwowych Chicago Fire znalazł się także David Poreba – urodzony w Chicago, posiadający polskie obywatelstwo.