Na razie Jordan został umieszczony na liście kontuzjowanych, zaledwie po raz drugi w karierze. Lekarze twierdzą, że jeśli konieczna interwencja chirurgiczna będzie drobna, to po trzech tygodniach rekonwalescencji słynny koszykarz wróci na parkiet. Może też okazać się, że operacja będzie poważniejsza, wtedy jego powrót do zdrowia potrwa kilka miesięcy. Nie można jednak wykluczyć, że niedzielne spotkanie z Miami Heat było jego ostatnim w karierze.
Kiedy Michael Jordan wracał na parkiet wielu obserwatorów twierdziło, że sobie nie poradzi, że zdrowie nie pozwoli mu zagrać wszystkich 82 meczów sezonu, tym bardziej na takim poziomie, jak zapowiadał. Na razie z 55 spotkań opuścił zaledwie dwa, a formy mogą mu pozazdrościć młodsi zawodnicy. Udowodnił nie tylko, że wciąż może konkurować z najlepszymi, ale i że potrafi tchnąć ducha w słabą drużynę tak, że nieomal stała się ona sensacją ligi. Jak jednak sam przyznał w niedzielę, nie może dłużej lekceważyć sygnałów ostrzegawczych własnego organizmu.
09:00