Przed Sejm przyszło kilka tysięcy osób. Leśników wsparli studenci szkół leśnych. Są bardzo głośni, co chwila wybuchają petardy. Radykalnie oceniają rząd i pomysł włożenia lasów państwowych do wspólnego worka finansów publicznych. Co chwila rozlega się "Złodzieje i oszuści" oraz hasło przewodnie tej manifestacji: "Tylko głupi lasy łupi" To nie jest dobro odnawialne w ciągu jednego roku. jeżeli my dla doraźnych zysków zrobimy to w ciągu 2-3 lat, podciągniemy sprzedaż, żeby zrobić zysk, potem się to odbije za 10 - 15 lat. Nie będziemy mogli uciąć już nic - mówią protestujący.
Wielu leśników trzyma też w rękach rózgi. Rózga na Tuska - tłumaczą. Uważają, że premiera trzeba nimi potraktować, bo chce sprywatyzować las w białych rękawiczkach. I to jest kolejna obawa leśników: że lasy stracą wartość, a potem zostaną za bezcen sprzedane.