Myśliwy przez pomyłkę został postrzelony w klatkę piersiową.
Wiadomo już, że mężczyzna, który strzelał był trzeźwy.
Jak podał rzecznik warmińsko-mazurskiej policji Krzysztof Wasyńczuk, obecnie w miejscowości Mysłaki wciąż pracuje grupa dochodzeniowo-śledcza wraz z technikiem kryminalistyki, którzy ustalają przebieg tragicznego zdarzenia.
Czynności wykonywane są pod nadzorem prokuratora z Morąga - dodał.
Jak nieoficjalnie dowiedział się nasz reporter, po to, aby odnaleźć pocisk, użyto wykrywacza metali.
Możecie dzwonić, wysyłać SMS-y lub MMS-y na numer 600 700 800, pisać na adres mailowy fakty@rmf.fm albo skorzystać z formularza WWW.
(adap)