Prokurator przeczytał fragmenty stenogramów sejmowej komisji ds. służb specjalnych, która spotkała się z Januszem Kaczmarkiem. Z częścią tych dokumentów zapoznał się Sejm podczas tajnej części obrad.

We wtorek marszałek Dorn, do którego Prokuratura Okręgowa w Warszawie zwróciła się o udostępnienie stenogramów, odmówił ich udostępnienia. Wskazał jednak, że jest możliwość zapoznania się z nimi w kancelarii tajnej Sejmu.

Prokuratura zbada, czy Janusz Kaczmarek stając przed sejmową komisją służb specjalnych, złamał tajemnicę państwową i prokuratorską. Tak Zbigniew Ziobro tłumaczy, dlaczego prokuratorzy wystąpili o przekazanie im stenogramów z przesłuchań Kaczmarka. czytaj więcej

Przewodniczący sejmowej speckomisji Paweł Graś powiedział, że prokurator, zajmujący się sprawą przecieku informacji z akcji CBA w sprawie domniemanej korupcji przy odrolnieniu gruntów, zwrócił się o umożliwienie mu, w ramach prowadzonego śledztwa, zapoznania się ze stenogramem komisji. Graś polecił sekretariatowi komisji tak przygotować stenogram, by prokuratorowi ujawnione zostały jedynie te fragmenty, które dotyczą tego śledztwa, a nie całość materiału ujawnionego przez Kaczmarka.

Graś zaznaczył, że zgodnie z zasadami dotyczącymi informacji niejawnych, prokurator nie może wynosić stenogramów poza kancelarię tajną Sejmu, nie może też robić notatek, które zabierze ze sobą.

Przewodniczący komisji powiedział, że zaplanowane na piątek spotkanie komisji z byłym komendantem głównym policji Konradem Kornatowskim i byłym szefem Centralnego Biura Śledczego policji Jarosławem Marcem rozpocznie się w południe. Przypomniał, że komisja nie wzywa na posiedzenie, tylko zaprasza na nie. Nie ma obowiązku, by z takiego zaproszenia skorzystać - zaznaczył.

Sejm przerwał obrady do wtorku, by zapoznać się również ze stenogramami posiedzenia komisji z udziałem tych dwóch osób. Marszałek Sejmu Ludwik Dorn powiedział jednak, że poza częścią dotyczącą Kaczmarka, nie zamierza odczytywać innych stenogramów speckomisji i być lektorem Izby.