Między węzłami Pietrzykowice i Kąty Wrocławskie na jezdni w kierunku Legnicy zderzyły się dwie ciężarówki, a kierowcy utknęli w wielokilometrowym korku. Kierowcy utworzyli tzw. korytarz życia, jednak część z nich zdecydowała się jechać pod prąd, utrudniając tym samym dojazd służb ratunkowych na miejsce. To zdarzenie nagrał strażak. "Jesteśmy prawie pewni, że kierowcy, którzy zablokowali korytarz życia na autostradzie A4 złamali prawo" - mówią policjanci, którzy analizują nagranie.



W poniedziałek na dolnośląskim odcinku autostrady A4 między węzłami Pietrzykowice i Kąty Wrocławskie, doszło do zderzenia dwóch samochodów ciężarowych, w wyniku czego droga została zablokowana. Jeden z kierowców, w związku z doznanymi obrażeniami, został przetransportowany do szpitala śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. W  miejscu wypadku powstał kilkunastokilometrowy korek. Kierowcy utworzyli tzw. korytarz życia, jednak część z nich zdecydowała się jechać pod prąd, utrudniając tym samym dojazd służb ratunkowych na miejsce.

Nagranie z jadącego na miejsce zdarzenia wozu strażackiego zostało umieszczone na stronie Korytarz Życia. Na sześciominutowym klipie widać ponad 140 samochodów, które utrudniają przejazd strażakom. Każdy z kierowców złamał prawo. Obecnie nagranie analizuje policja.

Na nagraniu, które budzi teraz takie emocje, widać jak ważna jest idea korytarza życia. Niestety wielu kierowców do tych zasad się nie zastosowało. Na szczęście, w tym konkretnym przypadku te wstępne działania ratownicze były już zakończone, osobom poszkodowanym została udzielona pomoc medyczna. Jednak na nagraniu widać o ile mógłby zostać wydłużony czas dojazdu tych jednostek i udzielenia niezbędnej pomocy - wskazał zastępca Komendanta Wojewódzkiego PSP we Wrocławiu st. bryg. Marek Kamiński.

Po opublikowaniu nagrania pojawiły się głosy, że kierowcy działali za zezwoleniem służb. Policjanci są jednak prawie pewni, że wszyscy kierowcy widoczni na filmie samowolnie podjęli decyzję o tym, aby jechać pod prąd. Z analizy przeprowadzonej przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad wynika, że pierwsze samochody zaczęły zawracać zaledwie po 24 minutach od wypadku. Film został nagrany o godz. 11:51, a o 12:15 uruchomiono awaryjną procedurę ewakuacji - czyli wycofywania samochodów pod nadzorem policji do najbliższego węzła. 

Jak tłumaczy Andrzej Góralski, rzecznik Wojewódzkiej Straży Pożarnej we Wrocławiu, wszystkie służby stale wymieniają się informacjami na temat prowadzonych działań.

Korytarz życia jest najbardziej skutecznym sposobem umożliwiającym dojazd na miejsce wypadku. W sytuacjach, kiedy ludzie starają się puścić karetkę - nie tworząc korytarza - najczęściej, gdy docieramy ma miejsce jest już za późno - zaznacza Sebastian Piwowarczyk z Centrum Ratownictwa. Tutaj przede wszystkim liczy się czas. Dlatego korytarz życia jest taki ważny, żeby usprawnić znalezienie się służb ratowniczych na miejscu zdarzenia - apeluje Piwowarczyk.

Za jazdę pod prąd grozi mandat do 500 złotych i 6 punktów karnych. 

Kalendarium zdarzeń z dn. 26.08.2019r.

11:00 - informacja z Wojewódzkiego Centrum Powiadomienia Ratunkowego (WCPR) o zderzeniu pojazdów, która wpływa do m.in. do Punktu Informacji Drogowej (PID)

11:06 - przejazd Policji przez korytarz życia

11:11 - policja na miejscu zdarzenia potwierdza wypadek, PID wysyła maila m.in. do mediów

11:11 - przejazd straży przez korytarz życia

11:16 - przejazd karetki pogotowia przez korytarz życia (za karetką jedzie motocykl - osoba prywatna)

11:24 - pierwsze osobowe auta podejmują samowolną decyzję o wycofania się z zatoru

11:29 - przejazd służby drogowej GDDKiA - problem z przejazdem

11:47 - przejazd policji - problem z przejazdem

11:51 - przejazd straży pożarnej - problem z przejazdem (film)

12:15 - przejazd patroli policyjnych na motocyklach, informowanie kierowców o możliwości wyjazdu na najbliższym węźle - rozpoczęcie procedury wycofywania

14:10 - 14:40 - wypuszczenie samochodów ciężarowych pasem awaryjnym w kierunku Legnicy

19:20 - zakończenie utrudnienia

Pierwszy taki przypadek

Na zwołanej we wtorek konferencji prasowej wojewoda dolnośląski Paweł Hreniak podkreślił, że w poniedziałek po raz pierwszy wdrożone zostały procedury dotyczące rozładowywania zatorów na drogach szybkiego ruchu na Dolnym Śląsku. W lutym wspólnie z GDDKiA, strażą pożarną, policją i ratownictwem medycznym podpisaliśmy dokument dotyczący bezpieczeństwa na drogach ekspresowych i autostradach na terenie woj. dolnośląskiego. Procedury zostały przećwiczone po raz pierwszy w maju. W dniu wczorajszym zostały w pełni wdrożone na autostradzie A4. To pierwszy tego typu dokument w Polsce, który koordynuje prace wszystkich służb tak, żeby w takich sytuacjach jak wczoraj można było sprawnie i skutecznie zadziałać - mówił wojewoda.

Dyrektor wrocławskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad Lidia Markowska zwróciła uwagę na znaczenie korytarza życia, który pozwala sprawnie dojechać na miejsce wypadku służbom.

Podkreśliła, że po utworzeniu korytarza życia, kierowcy powinni "zachować spokój i nie podejmować własnych działań". O tym, jak dalej będzie przebiegała akcja, czy korytarz życia będzie mógł być później wykorzystany np. do wycofywania pojazdów, może decydować tylko i wyłącznie policja we współpracy ze służbami drogowymi - powiedziała.