Najgorzej jest w pobliżu Wyszkowa, gdzie wylewa Bug. Strażacy umacniają prowizoryczne obwałowania ułożone podczas ubiegłorocznej powodzi. Najwięcej wody jest w Rybieńku, Młynarzach, Kuligowie i Czarnowie.
Często są to miejscowości, gdzie znajduje się jedynie kilka domów. Część z nich położona jest w bezpośrednim sąsiedztwie rzeki, która rozlała się na pola i łąki. Poziom wody nie rośnie gwałtownie, bo trzyma mróz, który w nocy będzie jeszcze większy. Niestety, woda nie może też swobodnie odpływać.
Miejscami jej poziom opada o kilkanaście centymetrów, ale są też lokalizacje, gdzie gwałtownie rośnie. Synoptycy przewidują, że tak będzie przez kilka najbliższych dni.