W tym roku 1,7 tys. obywateli Ukrainy złożyło wnioski o ochronę międzynarodową. Status uchodźcy otrzymały dwie osoby, a ochronę uzupełniającą - 8. W ubiegłym roku ochrony międzynarodowej nie otrzymał ani jeden Ukrainiec, chociaż takie wnioski złożyło ponad 2 tys. osób. Z raportu Urzędu do Spraw Cudzoziemców wynika również, że najliczniejszą grupą, która otrzymuje w Polsce status uchodźcy, są Syryjczycy.

W tym roku 1,7 tys. obywateli Ukrainy złożyło wnioski o ochronę międzynarodową. Status uchodźcy otrzymały dwie osoby, a ochronę uzupełniającą - 8. W ubiegłym roku ochrony międzynarodowej nie otrzymał ani jeden Ukrainiec, chociaż takie wnioski złożyło ponad 2 tys. osób. Z raportu Urzędu do Spraw Cudzoziemców wynika również, że najliczniejszą grupą, która otrzymuje w Polsce status uchodźcy, są Syryjczycy.
W zeszłym roku ochrony międzynarodowej nie otrzymał ani jeden Ukrainiec, chociaż takie wnioski złożyło ponad 2 tys. osób /LAURENT DUBRULE /PAP/EPA

Zgodnie z Konwencją Genewską, cudzoziemcowi nadaje się status uchodźcy, jeżeli na skutek uzasadnionej obawy przed prześladowaniem z powodu rasy, religii, narodowości, przekonań politycznych lub przynależności do określonej grupy społecznej nie może lub nie chce korzystać z ochrony własnego kraju.

W Polsce o nadanie statusu uchodźcy nadal ubiegają się przede wszystkim Rosjanie, głównie narodowości czeczeńskiej (ponad 4 tys. osób w 2014 r.).

Według danych UdSC w tym roku (do 1 września) na prawie 7 tys. wszystkich złożonych przez cudzoziemców wniosków, status uchodźcy przyznano ponad prawie 250 osobom. W całym 2014 r. spośród ponad 8 tys. osób, status uchodźcy otrzymały 262 osoby.

Osoba ze statusem uchodźcy nabywa szereg praw, m.in. do bezterminowego pobytu, pracy, ubezpieczenia zdrowotnego, świadczeń pomocy społecznej. Może także podróżować za granicę, ponieważ status uchodźcy obowiązuje we wszystkich krajach - sygnatariuszach Konwencji Genewskiej (cudzoziemcowi ze statusem uchodźcy wydaje się dokument podróży przewidziany w Konwencji Genewskiej i kartę pobytu ważną przez okres 3 lat od dnia wydania).

Osoba, której odmówiono w Polsce przyznania statusu uchodźcy, może odwołać się od tej decyzji do Rady do Spraw Uchodźców. Jest to organ administracji publicznej rozpatrujący odwołania od decyzji i zażalenia na postanowienia wydane przez szefa UdSC w sprawach i o nadanie lub pozbawienie statusu uchodźcy, i o udzielenie ochrony uzupełniającej. W tym roku na 1,5 tys. odwołań, 756 dotyczyło obywateli Ukrainy. To właśnie Rada zdecydowała o nadaniu dwójce Ukraińców statusu uchodźcy. Ani Rada, ani UdSC nie udzielają szczegółowych informacji w tych sprawach. Raport na ten temat można zobaczyć TUTAJ.

Cudzoziemcom, którym odmówiono statusu uchodźcy, może być udzielona ochrona uzupełniająca. Zgodnie z ustawą o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium RP otrzymują ją osoby, które w przypadku powrotu do kraju pochodzenia będą realnie narażone na ryzyko: orzeczenia kary śmierci, tortur, nieludzkiego traktowania, zagrożenia dla życia, wynikającego z powszechnego stosowania przemocy wobec ludności cywilnej w sytuacji konfliktu zbrojnego. W tym roku tę formę ochrony otrzymało ponad 100 osób.

Osobom objętym ochroną uzupełniającą przysługują prawie te same prawa, co osobom, które uzyskały status uchodźcy - m.in. prawo pobytu w Polsce - przez okres 2 lat od dnia wydania karty pobytu, prawo do pracy i do prowadzenia działalności gospodarczej na takich samych zasadach jak Polacy, prawo do świadczeń pomocy społecznej, prawo do ubezpieczenia zdrowotnego, prawo do pomocy integracyjnej.

Liczba osób pozostających pod opieką UdSC waha się od początku roku pomiędzy 3,7 tys. a 4 tys. Ponad połowa z nich to obywatele Ukrainy. Cudzoziemiec, który złożył w Polsce wniosek o status uchodźcy, ma prawo do darmowej opieki medycznej, zakwaterowania i wyżywienia. UdSC zapewnia także środki na zakup odzieży oraz kilkadziesiąt złotych kieszonkowego miesięcznie. Okres udzielania pomocy socjalnej kończy się po otrzymaniu decyzji, co średnio trwa kilka miesięcy.

W ostatnim czasie wzrasta także liczba składanych przez cudzoziemców wniosków w sprawach o legalizację pobytu. Od początku roku wojewodowie przyjęli ponad 65 tys. wniosków na pobyt czasowy, stały i rezydenta długoterminowego Unii Europejskiej. To więcej niż w całym 2014 r., kiedy złożono ich ponad 64 tys.

ONZ: Największy kryzys uchodźców w Europie od dziesięcioleci

Europa stoi w obliczu największego od dziesięcioleci napływu uchodźców - alarmuje wysoki komisarz NZ ds. uchodźców Antonio Guterres. Ponad 300 tys. ludzi zaryzykowało w tym roku życie, by przez Morze Śródziemne dotrzeć do Europy. Uchodźców nie mogą pomieścić ośrodki dla imigrantów w Grecji,... czytaj więcej

Cudzoziemcy usiłują się też dostać do Polski nielegalnie. W tym roku Straż Graniczna zatrzymała już około 3 tys. osób spoza UE, które przedostały się do naszego kraju przez tzw. zieloną granicę. W całym 2014 r. było 4,3 tys. takich osób. Większość z nich to obywatele Ukrainy.

Syryjczycy najliczniejszą grupą, która otrzymuje w Polsce status uchodźcy

Z raportu Urzędu do Spraw Cudzoziemców wynika również, że Syryjczycy to najliczniejsza grupa, która otrzymuje w Polsce status uchodźcy. Tę formę ochrony międzynarodowej w zeszłym roku otrzymało 115 Syryjczyków spośród 262 cudzoziemców; w tym to już prawie 30 spośród ponad 100 osób. Uznawalność wniosków uchodźczych złożonych przez uciekinierów z tego kraju wynosi w Polsce blisko 100 proc. Średni czas ich rozpatrywania wynosi 5-6 miesięcy.

Dzisiaj każdy Syryjczyk ze względu na wojnę domową, która objęła cały kraj, dla społeczności międzynarodowej jest uchodźcą i powinien zostać przyjęty i otoczony opieką w innym kraju. Przede wszystkim pod żadnymi pozorami nie powinien zostać zawrócony do Syrii, dopóki sytuacja w tym kraju się nie unormuje - powiedział szef Polskiego Centrum Pomocy Międzynarodowej Wojciech Wilk.

Na początku września komisja śledcza ONZ ds. zbrodni wojennych w Syrii podała, że ponad 2 tys. Syryjczyków utonęło w Morzu Śródziemnym podczas przeprawy do Europy od wybuchu wojny domowej. Według Syryjskiego Obserwatorium Praw Człowieka - organizacji z siedzibą w Wielkiej Brytanii, dysponującej siecią informatorów w Syrii - zginęło już 240 tys. ludzi.

(abs)