Wojewoda podlaski wystąpił do rządu o ogłoszenie w części regionu stanu klęski żywiołowej. Zrobił to po apelu protestujących rolników. Powodem są skutki ASF - przez zakaz polowań związany z tą chorobą, w regionie wrosła populacja dzików, które niszczą uprawy.

Jak poinformowała rzeczniczka wojewody podlaskiego Joanna Gaweł, zgodnie z apelem rolników, wojewoda Maciej Żywno wystąpił z wnioskiem o ogłoszenie takiego stanu w części województwa, tzn. na terenie strefy z ograniczeniami, która została wyznaczona po wykryciu pierwszych przypadków ASF u dzików w Podlaskiem. Zaznaczyła jednak, że wojewoda poinformował rolników, iż zdaniem prawników Urzędu Wojewódzkiego przesłanki, o które opiera się wniosek - czyli wystąpienie ASF i skutki ekonomiczne tej choroby - nie spełniają w pełni wymogów ustawowych stanu klęski żywiołowej.  

Podlasie: Znaleziono 16 padłych dzików

W podlaskiej gminie Gródek znaleziono szesnaście padłych dzików. U ośmiu z nich wykryto wirusa afrykańskiego pomoru świń. To już osiemnasty przypadek tej choroby w Polsce, ale pierwszy na tak dużą skalę. czytaj więcej

W poniedziałek kilkudziesięciu rolników przyjechało do Podlaskiego Urzędu Wojewódzkiego w Białymstoku, po raz kolejny domagając się wyższych odszkodowań za szkody wyrządzone w ich uprawach przez dziki. W ocenie właścicieli upraw populacja dzików bardzo wzrosła w związku z ograniczeniami związanymi z wystąpieniem afrykańskiego pomoru świń (którego pierwszy przypadek odnotowano w lutym), co skutkowało m.in. zakazem polowań na te zwierzęta.

Jak informował w ub. tygodniu minister środowiska Maciej Grabowski, w najbliższych dniach zmienione będzie rozporządzenie dot. sposobu polowań, co ma pozwolić na to, iż do dzików będzie można strzelać przez cały rok, także do loch. Mówił wówczas, że to nadzwyczajne działania w sytuacji, gdy populacja dzika powoduje również znaczne straty w uprawach rolniczych.

Według danych ministerstwa, Polski Związek Łowiecki wypłacił do końca września 750 tys. zł, a wartość szkód, które zostały zgłoszone do tego Związku wynosi ponad 1 mln zł. Według szacunków dokonanych przez służby marszałka województwa, szkody w uprawach sięgają jednak nawet ok. 7 mln zł.

Służby weterynaryjne odnotowały dotąd w Polsce 19 przypadków ASF u dzików i dwa ogniska tej choroby u świń - wszystkie w województwie podlaskim, w strefie przygranicznej z Białorusią. W jednym przypadku znaleziono szesnaście padłych dzików, z czego u ośmiu stwierdzono ASF. Na terenie, gdzie stwierdzane są przypadki tej choroby u dzików i świń, wyznaczone są obszary z obostrzeniami i stosownymi zakazami.

(abs)