Minister kultury Piotr Gliński wszczął postępowanie w sprawie zakazu dalszej działalności Muzeum Czynu Niepodległościowego na krakowskich Oleandrach. To pierwsze takie postępowanie.


Sprawa dotyczy Muzeum Czynu Niepodległościowego w Krakowie, którego dalsze funkcjonowanie może stwarzać zagrożenie dla bezpieczeństwa zarówno zbiorów, jak i zwiedzających muzeum zlokalizowanego w Domu im. Józefa Piłsudskiego na krakowskich Oleandrach - podała rzeczniczka resort kultury Anna Bocian. Obowiązek wszczęcia takiego postępowania nakłada na ministra kultury ustawa o muzeach - dodała.

Minister kultury i dziedzictwa narodowego sprawuje nadzór nad muzeami. W tym celu może dokonywać kontroli ich działalności. Jak zapisano w ustawie, w razie rażącego naruszania przepisów ustawy i statutu muzeum, gdy bezskuteczne okazały się zalecenia usunięcia stwierdzonych podczas kontroli uchybień, minister po zapoznaniu się z opinią Rady do Spraw Muzeów, może - w drodze decyzji administracyjnej - zakazać jego dalszej działalności.

Dom im. J. Piłsudskiego na krakowskich Oleandrach jest siedzibą Związku Legionistów Polskich, którego komendantem naczelnym jest Krystian Waksmundzki. W utworzonym tam Muzeum Czynu Niepodległościowego znajdują się pamiątki związane z walkami Polaków o wolność m.in. bardzo cenna kolekcja sztandarów organizacji legionowych z okresu międzywojennego, pamiątki po marszałku Edwardzie Rydzu - Śmigłym, pamiątki związane z pogrzebem marszałka Józefa Piłsudskiego oraz sypaniem Kopca Piłsudskiego, dokumenty, mundury, broń i dzieła sztuki. Obiekty te powinny przejść konserwację w różnym zakresie.

Władze Krakowa od wielu lat zabiegają o odzyskanie budynku. 2 stycznia sąd drugiej instancji oddalił wniosek Związku Legionistów o zasiedzenie. Wyrok jest prawomocny i w praktyce oznacza, że miasto może odzyskać budynek. Władze Krakowa czekają na zakończenie innego toczącego się przed sądem postępowania o wydanie nieruchomości.



Opracowanie: