Wciąż najtrudniejsza sytuacja jest w Garnizonie Warszawskim. W stolicy i okolicznych powiatach brakuje równo 2 tysięcy funkcjonariuszy. Ich liczba to teraz 8031, co oznacza, że wakaty są na poziomie 20 procent.
Mniej więcej 12 procent policjantów brakuje natomiast w Łódzkiem, Dolnośląskiem i na Śląsku. Jeśli chodzi o wyspecjalizowane służby wakaty na poziomie ponad 22 procent mamy w Centralnym Pododdziale Kontrterrorystycznym Policji BOA. Na 225 etatów zapełnionych jest 175.
Mundurowi, z którymi rozmawiał nasz dziennikarz, dziwią się, że wciąż ze służby odchodzi więcej funkcjonariuszy, niż do niej trafia. Zwracają uwagę na to, że problemu nie rozwiązują niebagatelne podwyżki, które trafiły w ostatnim czasie do kieszeni policjantów.
Powody pogłębiającego się kryzysu muszą być inne, niefinansowe - dodali rozmówcy Krzysztofa Zasady.