Reorganizacja już się zaczęła. Do końca czerwca zostanie zlikwidowanych 250 etatów. Obecnie w urzędzie i miejskich spółkach pracuje ponad 700 osób. Oznacza to, że na 100 mieszkańców przypada jeden urzędnik. To rekord na Śląsku.
Rekordowe też są zarobki. Na czele listy płac są prezesi miejskich spółek, którzy za kadencji Grzegorza Osyry zarabiali nawet dwukrotnie więcej niż sam prezydent.
Po planowanych cięciach prezydent Edward Lasok zakłada, że fundusz płac zmaleje co najmniej o kilkaset tysięcy złotych rocznie. Zmniejszy się również liczba biur. Teraz w związku z przeludnieniem, niektórym urzędnikom, za gabinety służyły hotelowe pokoje.