O tym, że Polska zdecydowała się przedłużyć kontrole i przygotowała notyfikację dla KE, jako pierwsza informowała korespondentka RMF FM w Brukseli Katarzyna Szymańska-Borginon. Wczoraj MSWiA potwierdziło tę informację na platformie X.
Warszawa uzasadnia decyzję utrzymującą się presją migracyjną. Chodzi przede wszystkim o szlak migracyjny przez Białoruś i państwa bałtyckie, który – mimo znacznego spadku presji – nie został całkowicie zamknięty. 7 sierpnia polskie służby powstrzymały próbę przedostania się do Polski grupy blisko 30 osób.
W przypadku granicy z Niemcami dodatkowym argumentem jest to, że Berlin również utrzymuje kontrole. Polska nie chce ich jednostronnie znosić i zapowiada dalsze rozmowy z Niemcami na granicy. Celem jest ostateczne zamknięcie kanału migracyjnego.
Polska zastrzega jednocześnie, że jeśli sytuacja migracyjna poprawi się na tyle, że kontrole nie będą już potrzebne, mogą zostać zniesione wcześniej.
Dziesięć państw strefy Schengen utrzymuje obecnie kontrole na swoich wewnętrznych granicach. Komisja przyznaje, że kontrole powinny być środkiem ostatecznym i mieć charakter tymczasowy. Deklaruje wprawdzie, że chce przywrócenia pełnej swobody przemieszczania się, ale na razie jej działania wobec państw utrzymujących kontrole ograniczają się do zapewnień o prowadzeniu dialogu i ocenienie ich uzasadnienia.