Pracownicy gazowni i strażacy w czasie akcji próbowali odciąć dopływ gazu i zabezpieczyć miejsce wycieku. W akcji uczestniczyło siedem jednostek straży pożarnej.
Osoby, które zostały ewakuowane wróciły już do szpitala. Zagrożenie istniało: właśnie z nim związana była nasza obecność oraz decyzja o ewakuacji - wyjaśni Krzysztof Gielsa z komendy wojewódzkiej straży pożarnej we Wrocławiu.
Ewakuowano również kilkudziesięciu mieszkańców okolicznych kamienic.
Policja blokowała dojazd do szpitala od strony Białego Jaru.
(md)