Były szef BBN Witold Waszczykowski z kolei uważa, że dotyczące ewentualnej napaści na Polskę wsparcie 5 dywizjami NATO nie wystarczy. To jest obsłużenie jakiegoś 200-kilometrowego odcinka frontu. Tylko pytanie czy jest to wystarczająca ilość wojska, by obronić granicę wschodnią Polski. Zdaje się, że nie. - mówi Waszczykowski. Przyznaje jednak, że propozycja na szczyt NATO jest znacznie bardziej konkretna niż dotychczasowe zapisy mówiące tylko o potrzebie wsparcia naszej obrony. Z oceną szczegółów woli się jednak wstrzymać do czasu ich oficjalnego ogłoszenia.
Jaki plan na wypadek napaści na Polskę?
<i>Plany ewentualnościowe są od tego, by je przygotowywać, a nie od tego, by je komentować </i> - tak szef MON Bogdan Klich odnosi się do planów NATO opracowanych na wypadek agresji na Polskę. "Gazeta Wyborcza" opisała dziś plan działania Sojuszu, który ma być zatwierdzony na szczycie paktu za dwa tygodnie.