Hotelarze twierdzą, iż jednym z powodów finansowej zapaści jest postępowanie firm, które z powodu cięć wydatków na podróże służbowe, zakazały swoim pracownikom noclegów w luksusowych obiektach. Nawet, jeśli cena w nich była na poziomie hotelu czterogwiazdkowego.
Dokładnych danych dotyczących liczby przyjętych gości nie zdradza żadna sieć. To najpilniej strzeżona tajemnica. Nieoficjalnie menedżerowie przyznają, że przez półtora roku ponad połowa pokoi w hotelach o wysokim standardzie stała pusta. W Polsce jest ponad 1600 hoteli z czego ponad 40 to "pięciogwiazdkowe".