Trzymiesięczny areszt zastosował szczeciński sąd wobec mężczyzny podejrzanego o dotykanie miejsc intymnych małoletniej dziewczyny w autobusie komunikacji miejskiej. Podejrzanemu grozi od 2 do 12 lat więzienia.

Mężczyzna jest podejrzany m.in. o to, że w czwartek w szczecińskim autobusie komunikacji miejskiej "doprowadził małoletnią poniżej lat 15 do poddania się innej czynności seksualnej polegającej na dotykaniu miejsc intymnych pokrzywdzonej" - poinformowała we wtorek Prokuratura Okręgowa w Szczecinie.

"Z dotychczasowych ustaleń wynika, że podejrzany w dniu 30 maja 2019 r. jechał autobusem komunikacji miejskiej. W pewnym momencie zaczął on dotykać m.in. po udzie jadącą tym autobusem małoletnią pokrzywdzoną, mającą mniej niż 15 lat. W ten sposób doprowadził ją do poddania się innej czynności seksualnej w rozumieniu przepisu art. 200 par. 1 kk" - podała prokuratura.

Według śledczych, także 12 kwietnia ten mężczyzna miał się dopuścić się "podobnego czynu" wobec dziewczyny także nie mającej jeszcze 15 lat. "Z tego względu usłyszał on zarzut dotyczący również i tego czynu" - podano.

Sąd Rejonowy Prawobrzeże i Zachód w Szczecinie na wniosek prokuratury zdecydował o aresztowaniu mężczyzny na trzy miesiące. Grozi mu od 2 do 12 lat więzienia.

Opracowanie: