Diesel po 8 zł? Ceny na stacjach paliw w Polsce szybują
Na wielu stacjach w Polsce - m.in. w Warszawie - ceny diesla przekraczają już poziom 7,90 zł. Jak informuje dziennikarz RMF FM Krzysztof Berenda, powinniśmy się powoli przyzwyczajać do ceny 8 zł. Na warszawskim Powiślu najzwyklejszy olej napędowy kosztuje 7,93 zł. W wysokich cenach przoduje nie tylko Mazowsze, ale i Podkarpacie oraz Zachodnie Pomorze. Eksperci rynkowi, jak analizuje nasz dziennikarz, przewidują, że w przyszłym tygodniu będzie jeszcze drożej.
Myślę, że w przyszłym tygodniu niestety na dobre diesel przekroczy poziom 8 zł za litr. Benzyna będzie kosztować w granicach 7,47 - 7,50 zł - prognozuje Rafał Zywert, analityk biura maklerskiego Reflex.
Prognozowane przedziały cen wyniosą: dla benzyny Pb98 - 8,14-8,29 zł za litr, dla Pb95 - 7,29-7,42 zł za litr, dla oleju napędowego - 7,99-8,15 zł za litr, a dla autogazu- LPG - 3,06-3,15 zł za litr. Sezon wakacyjnych wyjazdów sprzyja utrzymaniu wysokiego popytu na paliwa, co zmniejsza przestrzeń do wyraźniejszych obniżek, zwłaszcza, ze modelowe marże dla prowadzących stacje paliw kurczą się - tak z kolei wskazali analitycy e-petrol.pl.
Dlaczego ceny paliw rosną?
Sytuacja na rynku paliw jest pokłosiem niegasnącego konfliktu na Bliskim Wschodzie. Donald Trump przyznał dzisiaj, że rozważa przeprowadzenie kolejnego potężnego ataku na Iran. W rozmowie z portalem Axios prezydent USA stwierdził, że byłby to cios "większy niż kiedykolwiek wcześniej”. Zapowiedział, że jest gotów działać sam, choć gdyby trzeba było, to „Izrael dołączyłby w ciągu dwóch minut”.
Iran odrzuca propozycję rozejmu, w wyniku czego dzisiejszej nocy wojsko USA przeprowadziło kolejną, już trzynastą z rzędu serię uderzeń. Celem ataków były strategiczne irańskie ośrodki wojskowe, a sytuacja w rejonie cieśniny Ormuz pozostaje napięta. Iran zamknął szlak handlowy przez cieśninę Ormuz. Bombardowane są ropociągi. Tylko przez 10 dni ropa na rynkach podrożała z 70 do 90 dolarów za baryłkę.
Jest to kluczowe, jeśli chodzi o ceny paliw - również w Polsce - ponieważ to właśnie cieśnina Ormuz jest „wąskim gardłem” światowej gospodarki, przez które przepływa około 20-30 proc. transportowanej drogą morską ropy naftowej oraz niemal 30 proc. gazu LNG.
