Minister finansów Marian Banaś jest czołowym kandydatem na objęcie fotela prezesa Najwyższej Izby Kontroli - wynika z nieoficjalnych informacji "Dziennika Gazety Prawnej". Pod koniec sierpnia upływa kadencja obecnego szefa NIK Krzysztofa Kwiatkowskiego.

Jako potencjalnych następców Banasia "DGP" wymienia obecnych wiceministrów finansów Leszka Skibę i Piotra Nowaka, a także nowego wiceministra finansów Tadeusza Kościńskiego, bliskiego współpracownika premiera Mateusza Morawieckiego.

Według "DGP", gdyby formalne powołanie nowego szefa NIK się przeciągało, w grę wchodzi wariant, w którym do końca kampanii wyborczej (najwcześniej połowa października) resortem finansów pokieruje premier.

Banaś nadal jest pracownikiem NIK, gdzie sprawował różne funkcje w latach 1992-2015. Przebywa obecnie na urlopie bezpłatnym - podaje "DGP".

Kadencja Kwiatkowskiego wygasa 27 sierpnia, ale zgodnie z obowiązującymi przepisami będzie on pełnić funkcję do momentu wyboru następcy.

Kandydatów na szefa NIK można zgłaszać do 28 lipca.

Z nieoficjalnych informacji "DGP" wynika, że w końcówce lipca może zostać zwołane posiedzenie Sejmu, na którym miałby zostać wybrany prezes NIK.

Opracowanie: