Nie milkną echa kontrowersyjnej wypowiedzi europosła PiS prof. Ryszarda Legutki, który komentując w wywiadzie problem pedofilii w Kościele stwierdził m.in., że "to nie jest żadna pedofilia, to jest po prostu pederastia". "Żądamy od prezesa Jarosława Kaczyńskiego natychmiastowej reakcji (…). Pan Ryszard Legutko powinien zniknąć z życia publicznego po takich słowach" - grzmiał w czwartek wiceszef klubu PO-KO Andrzej Halicki. Sam zainteresowany odpowiedział oświadczeniem wydanym "w związku z pojawiającymi się zmanipulowanymi informacjami" i zagroził pozwami sądowymi.

Chodzi o ostatnie medialne wypowiedzi europosła PiS, w których przekonywał m.in., że problemem Kościoła jest nie pedofilia, a homoseksualizm.

Sejm uchwalił nowelizację Kodeksu karnego, która zaostrza kary m.in. za pedofilię

Sejm uchwalił w czwartek wieczorem nowelizację Kodeksu karnego, która zaostrza kary za przestępstwa dotyczące m.in. pedofilii. Za przyjęciem nowelizacji głosowało 263 posłów, trzech było przeciw, trzech wstrzymało się od głosu. Teraz ustawa trafi do Senatu. czytaj więcej

Wskazywał w tym kontekście, że według badań ponad 80 procent przypadków nadużyć dotyczy chłopców w wieku 12-17 lat.

To przepraszam bardzo: co to jest za pedofilia? To nie jest żadna pedofilia, to jest po prostu pederastia - i to jest pewien problem. W żargonie nazywa się to mafią lawendową - mówił Legutko w jednym z wywiadów.

Komentując natomiast głośny film dokumentalny braci Tomasza i Marka Sekielskich "Tylko nie mów nikomu", po którego premierze dyskusja nt. pedofilii w Kościele rozgorzała z wielką siłą, europoseł PiS stwierdził m.in.: To się wpisuje w tę retorykę pedofilską i antykościelną, co jest retoryką dość kłamliwą.

Andrzej Halicki: Pan Ryszard Legutko powinien zniknąć z życia publicznego

Wypowiedzi Ryszarda Legutki oburzyły polityków opozycji.

Żądamy od prezesa Jarosława Kaczyńskiego natychmiastowej reakcji wobec tego rodzaju wypowiedzi i tego rodzaju słów. Pan Ryszard Legutko powinien zniknąć z życia publicznego po takiej deklaracji, po takich słowach. Powinien być wycofany z kampanii wyborczej i przestać być kandydatem do europarlamentu - oświadczył wiceszef klubu Platforma Obywatelska - Koalicja Obywatelska Andrzej Halicki.

Ks. Studnicki o pedofilii w Kościele: Rodzi się pytanie o odpowiedzialność konkretnych biskupów

"Na szczęście niektórzy wycofują się ze słów, które wypowiedzieli" - tak ks. Piotr Studnicki z Centrum Ochrony Dziecka w Krakowie skomentował w Popołudniowej rozmowie w RMF FM głośne wypowiedzi abpa Sławoja Leszka Głodzia i abpa Marka Jędraszewskiego nt. filmu braci Sekielskich... czytaj więcej

Zaznaczył, że podobnej reakcji władz PiS oczekuje w stosunku do innych polityków tej partii, którzy - jak mówił - "starają się bagatelizować problem pedofilii w imię sojuszu Kościoła z tronem".

Panie prezesie Kaczyński, jaka jest prawdziwa pańska twarz? Czy ta w deklaracjach o surowości walki z pedofilią, czy ta, jeżeli chodzi o bagatelizowanie tego rodzaju wystąpień? - dopytywał Halicki.

Ewa Kopacz zaproponowała z kolei Ryszardowi Legutce, by udał się do rodziców pokrzywdzonych przez księży dzieci i powtórzył im słowa, które wypowiedział wcześniej w mediach.

Niech pan pójdzie i ma odwagę spojrzeć im w twarz, siedząc naprzeciwko nich, a nie siedząc w studio przed dziennikarzem zaprzyjaźnionej stacji telewizyjnej - mówiła.

Ks. Piotr Studnicki: Przyczyną pedofilii nie jest skłonność homoseksualna

Do budzącej kontrowersje wypowiedzi europosła odniósł się również gość Popołudniowej rozmowy w RMF FM ks. dr Piotr Studnicki z Centrum Ochrony Dziecka w Krakowie.

Opierając się tutaj choćby na opinii pani Ewy Kurz z Centrum Ochrony Dziecka: przyczyną samej pedofilii nie jest skłonność homoseksualna. (...) Przyczyną jest przede wszystkim ogromna niedojrzałość psychoseksualna - podkreślił.

Bardzo często jest tak, że dla pedofila - tego tzw. preferencyjnego, którego seksualnie rzeczywiście interesuje dziecko - płeć dziecka jest drugorzędna - zaznaczył ks. Studnicki.

Legutko objaśnia termin "pederastia" i grozi pozwami

Ryszard Legutko na krytykę odpowiedział w oświadczeniu, wydanym - jak stwierdził - "w związku z pojawiającymi się zmanipulowanymi informacjami" na temat jego wypowiedzi.

Zaznaczył w nim, że "już w pierwszych zdaniach wywiadu" potępił "obrzydliwe zachowania seksualne wobec nieletnich", które według niego "powinny być karane z całą surowością".

Przypominam tym samym, iż termin "pederastia" oznacza w tłumaczeniu z języka greckiego "miłość do chłopców", a szerzej określa zachodzenie związków seksualnych między mężczyznami a dojrzewającymi młodzieńcami. Nazwanie tego zjawiska jako elementu problemu, z którym Kościół mierzy się od lat, po imieniu nie oznacza, iż nie powinny za tym iść kary przewidziane w Polsce prawem - wręcz przeciwnie - kontynuował polityk.

Informuję ponadto, że wszelkie próby przypisania mojej wypowiedzi charakteru aprobatywnego lub sugerującego jakąkolwiek pobłażliwość lub bagatelizowanie problemu karania za czyny seksualne wobec nieletnich spotka się z pozwem sądowym - zakończył swe oświadczenie Legutko.