Odległość między brzegami Ostrówka i sąsiedniej wsi to nieco ponad dwieście metrów, ale gdy zsumować miesiąc regularnego kursowania tam i z powrotem to wychodzi, że wojskowy transporter zrobił w ten sposób około 50 kilometrów.
Od ponad tygodnia amfibia jest też jedynym środkiem transportu w obrębie samej wsi, bo wysoki poziom wody jest niebezpieczny dla wozu strażackiego. Prognozy dla mieszkańców Ostrówka nie są optymistyczne. Mimo mrozów poziom wody nie obniża się, z kolei leżący na polach śnieg grozi jeszcze większym zalaniem, gdy przyjdą kolejne roztopy.