Związkowcy liczą, że podczas czwartkowych mediacji dostaną na piśmie warunki wypowiedzenia. Od lipca pracownicy nie otrzymują wynagrodzeń, mimo że codziennie przychodzą do pracy.
Rozmowy między zarządem firmy, a związkowcami prowadzi mediator wyznaczony przez ministra pracy na wniosek wojewody i zarządu regionalnej Solidarności. Białostocka prokuratura sprawdza, dlaczego nie została jeszcze ogłoszona upadłość i nie uregulowano zobowiązań wobec pracowników.
Mostostal został sprzedany miesiąc temu. Nowy właściciel jednak też nie wypłaca zaległych wynagrodzeń. Przez to, że nie ogłoszono upadłości pracownicy nie mogą odzyskać pensji z Funduszu Świadczeń Gwarantowanych.