Kierownictwo PiS zobowiązało działaczy partii do wystąpienia ze stowarzyszeń o charakterze politycznym. Jacek Sasin ogłosił zakończenie działalności swojego stowarzyszenia „Po pierwsze Polska”, podkreślając potrzebę jedności w PiS. Mateusz Morawiecki nie zamierza likwidować „Rozwój Plus” - w swoim wpisie na X poinformował, że stowarzyszenie ma być miejscem dyskusji o przyszłości Polski oraz promowania rozwoju i silnej wizji państwa. Czy to oznacza jego wykluczenie z partii?
„Cele stoją w sprzeczności z działalnością PiS”
W najnowszym wpisie Rafał Bochenek, rzecznik PiS-u, stawia sprawę jasno.
Decyzja, co do zaangażowania członków PiS-u w stowarzyszenia, zapadła. Albo chce się być w jednej organizacji, albo w drugiej - podkreśla.
Cele stowarzyszenia „Rozwój Plus” są jasne - polityczne i stoją w sprzeczności z działalnością PiS. Co więcej, działalność stowarzyszenia prowadzi do rozbijania struktur partii, wykorzystywania zasobów PiS do budowania własnej organizacji oraz podsycania konfliktów. Pomimo prób wmawiania, że jest inaczej, trzeba powiedzieć wprost: stowarzyszenie „Rozwój Plus” nie pomaga, a szkodzi jedności polskiej prawicy, a przez to także przyszłości naszej Ojczyzny - czytamy.
Jak podkreśla Bochenek, termin na podjęcie decyzji przez każdego parlamentarzystę upływa 23 lipca i „każdy dokonuje wyboru samodzielnie, bez przymusu”.
Osobiste ambicje pojedynczych osób nie mogą stać na drodze do sukcesu całego środowiska polskich patriotów. Polska potrzebuje rozwoju i konstruktywnej oferty na przyszłość dla szerokich, zróżnicowanych grup społecznych – i nad tym od wielu tygodni pracujemy. Wkrótce zaprezentujemy kolejne pozytywne, społecznie oczekiwane rozwiązania. Do zwycięstwa - dodaje we wpisie Bochenek.
Politycy PiS mają 7 dni
Wcześniej Bochenek poinformował, że w środę do wszystkich parlamentarzystów i eurodeputowanych PiS rozesłane zostało oświadczenie, w którym „będą mieli oświadczyć, że nie są członkami takiej organizacji”. Dodał, że czas na wypełnienie oświadczenia wynosi siedem dni od czwartku.
Rzecznik PiS zaznaczył też, że jeśli ktoś nie zrezygnuje z działalności w takich stowarzyszeniach, „wówczas zostanie uruchomiona procedura wykluczenia z partii za pośrednictwem Komitetu Politycznego”.
"To kuriozalna uchwała”
Tak politycy Prawa i Sprawiedliwości, którzy należą do Stowarzyszenia „Rozwój Plus” Mateusza Morawieckiego, mówią o wczorajszej uchwale partii.
Twierdzą, że zapowiedzi o usunięciu z PiS-u trzeba brać na poważnie, ale - przynajmniej na razie - nie zamierzają rezygnować ze swojej działalności pozapartyjnej.
Stowarzyszenie absolutnie nie koliduje ze statutem Prawa i Sprawiedliwości. Nie zamierzamy wycofywać się z działalności w stowarzyszeniu - mówi RMF FM Krzysztof Szczucki z PiS-u.
Politycy koalicji rządzącej przewidują jednak, że posłowie ze stowarzyszenia Morawieckiego w końcu się ugną.
Mateusz Morawiecki i jego środowisko polityczne już wielokrotnie udowodniło, że są silni, ale w gębie. Jak przychodzi co do czego i trzeba się postawić, to dość szybko chowają uszy po sobie i skrywają się pod płaszczem Jarosława Kaczyńskiego - twierdzi minister energii Miłosz Motyka.
