Mieszkańcy twierdzą, że czują się oszukani przez rząd. Po raz kolejny przypominają, że w mieście, przez które przejeżdżają TIR-y, nie da się normalnie żyć.
Obwodnica Augustowa miała być gotowa już w tym roku. Ale że według pierwotnych planów miała biec przez cenną przyrodniczo Dolinę Rospudy, jej budowę niecałe 3 lata temu zablokowali ekolodzy. Później rząd zmienił przebieg trasy - teraz ma iść przez gminę Raczki. Wiosną przedstawiciele rady ministrów obiecywali mieszkańcom Augustowa, że droga powstanie do 2013 roku. Ale nie widać szans na spełnienie tych obietnic - twierdzi organizator protestu Andrzej Chmielewski.
Pod koniec października rząd zmienił rozporządzenie określające przebieg trasy Via Baltica, której częścią ma być obwodnica Augustowa. To spowodowało około półroczne opóźnienia, bo jeszcze raz trzeba było wszczynać procedurę wydania decyzji środowiskowej dla obwodnicy. Dlatego zakończenie inwestycji w roku 2013 wydaje się coraz mniej prawdopodobne.