Jeszcze do wczoraj pływały nad nią statki. Wykopała ją portowa pogłębiarka.
Transportujemy ją na otwarte akweny, na nasz poligon. Zostaną na niej zamontowane odpowiednie ładunki wybuchowe. Nie za małe, nie za duże, akurat takie, które są potrzebne do jej detonacji. Będzie ona bezpieczna dla środowiska - mówił Bartosz Zajda z zespołu prasowego dowódcy marynarki wojennej.