W czasie zajęć z psychologiem, nauczyciele uczą się, jak radzić sobie ze stresem. Większość pedagogów nie potrafi bowiem tego robić i dlatego dochodzi do konfliktów z młodzieżą, która oczywiście też nie jest bez winy. Takie zachowania prowokacyjne są i często nie wiadomo jak zareagować - stwierdza jedna z nauczycielek.
Nauczyciele mają jednak swoje sposoby na walkę za stresem i złością. Zagryźć zęby, policzyć do dziesięciu i wtedy złość przechodzi - mówi pedagog. Najważniejsze jest jednak to, by nie traktować ucznia jako wroga, którego trzeba zniszczyć za wszelką cenę.