Monet malował swe płótna podczas pobytu w Londynie na przełomie XIX i XX wieku. Nie było jasne, czy charakterystyczna dla nich gra kolorów była owocem wyobraźni, czy też wiernie oddawała to, co Monet rzeczywiście obserwował.
Naukowcy przeanalizowali położenie słońca na tych obrazach i na tej podstawie ustalili daty, kiedy obrazy powstały. Potwierdzenie tych dat znaleźli w listach autora pisanych do żony. Okazało się, że Monet namalował słońce dokładnie tam, gdzie je widział.
Badacze są teraz przekonani, że analiza barw przedstawionych na obrazach pomoże w ustaleniu, jakie cząsteczki tworzyły smog obecny już w wiktoriańskim Londynie.