Zgłoszenie poprawki zapowiedział wicepremier, minister edukacji Roman Giertych już na początku marca, zaraz po przyjęciu nowelizacji przez Sejm. Wcześniej identycznej treści poprawkę autorstwa LPR posłowie odrzucili - m.in. głosami PiS. Premier Jarosław Kaczyński mówił później, że to była "klasyczna pomyłka".
Senat przyjął także poprawkę - zgłoszoną przez senatorów Platformy Obywatelskiej - zgodnie z którą szkoły będą mogły wybrać do trzech podręczników do każdego przedmiotu na danym poziomie kształcenia; nie będzie ograniczenia jeśli chodzi o wybór programów nauczania.