Ale decyzja o przyłączeniu 10 członków do strefy Schengen nie będzie automatyczna. Każdy z nowych krajów będzie oceniany osobno.
Możliwe więc, że niektóre z nowych krajów będą musiały poczekać dłużej niż inne.
Chodzi o upewnienie się, że w każdym kraju sprawnie działa system informacji Schengen, tzw. SIS, oraz że każdy z nowych krajów UE spełnia wymagania traktatowe dotyczące zabezpieczenia granic.