Strażacy jako największe bolączki wymienili brak funduszy, cięcia w wydatkach na zakup nowego sprzętu, brak środków na kształcenie kadr i nadzwyczajne operacje.
Domagali się również podpisania nowego układu zbiorowego; poprzedni wygasł 16 miesięcy temu. Kolejny ich postulat to przyjęcie nowych pracowników. W całym regionie brakuje 200 strażaków.
Uczestnicy manifestacji argumentowali, że obecna sytuacja finansowa straży pożarnej we Włoszech stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa obywateli.