Nasiąknięty wodą dom w centrum Poznania w każdej chwili może runąć, bo nigdy nie podłączono go do kanalizacji. Woda z prania, mycia i gotowania trafiała pod fundamenty, mimo że w dokumentach zarządcy budynek podłączony jest do rur. Mieszkańcy od lat płacą za kanalizację której nie ma, a teraz zapowiadają, że o zagrożeniu życia i zdrowia powiadomią prokuraturę.

Domem bez kanalizacji powinien zając się właściciel. Problem w tym, że od lat jego spadkobiercy nie chcą przejąć majątku. Bez ich zgody przymusowy zarządca domu czyli miejska spółka MPGM nie może przeprowadzić remontu.

.