W sprawie tego rygorystycznego projektu na posiedzeniu komisji panowała pełna zgoda. Kilku posłów próbowało tylko storpedować zapis o zakazie palenia w samochodzie, gdy jedzie z nami dziecko.
Sceptycy mają w tej sprawie mocnego protektora. Minister zdrowia uważa bowiem, że ustawa jest zbyt rygorystyczna i będzie martwym przepisem. Jak pan chce sprawdzić stężenie dymu nikotynowego w parku, na świeżym powietrzu? - pyta retorycznie Ewa Kopacz: