Fundacja ma utworzyć w Berlinie centrum dokumentacji i informacji o wysiedleniach. Angela Merkel podkreśliła, że projekt ten ma służyć wzmocnieniu przyjaźni z krajami sąsiedzkimi.
Więzi przyjaźni, które udało się zawiązać z sąsiadami Niemiec, są zbyt cenne, by stawiać je pod znakiem zapytania z powodu personalnych ataków pojedynczych osób - stwierdziła kanclerz:
Fundacja przyczyni się do tego, by poprzez wielopłaszczyznowe opracowanie i prezentacje w sposób przystępny pokazać wydarzenia w czasie i po II wojnie światowej, szczególnie indywidualne doświadczenia. Pokaże ona kompleksowo przyczyny i niesprawiedliwość wypędzeń. Ułatwi rozliczenie z historią i pomoże na zawsze potępić wypędzenia - powiedziała Merkel.
Przypomniała również, że ofiarami wypędzeń były też inne narody - w tym miliony Polaków. Pierwotną przyczyną ucieczek i wypędzeń Niemców była rozpoczęta przez Niemców wojna światowa i narodowosocjalistyczne rządy przemocy. Popełniona niesprawiedliwość obróciła się w końcu w niesprawiedliwość przeciwko Niemcom (...) O tym cierpieniu można i trzeba pamiętać, nie relatywizując tego, co działo się wcześniej, i przyczyn - zaznaczyła.
Konferencja chadeckich frakcji CDU/CSU, poświęcona problemowi przesiedleń i integracji niemieckich przesiedleńców z krajów wschodniej Europy, organizowana jest co dwa lata. W tym roku uczestnicy konferencji, zatytułowanej "Zmiana poprzez pamięć", dyskutowali m.in. o tym, w jaki sposób prowadzić z Polską dialog na temat trudnych rozdziałów historii, w tym wysiedleń.