Ross Brawn nie ujawnia szczegółów transakcji. Przyznaje jedynie, że Mercedes jest bardzo ważny dla jego drużyny i że bez niemieckich silników Brawn GP nie zdobyłby podwójnego mistrzostwa świata.
Przejęcie pakietu większościowego udziałów w Brawn GP oznacza też stopniowe pożegnanie Mercedesa z zespołem McLaren-Mercedes. McLaren Group przymierza się do odkupienia 40 procent akcji znajdujących się obecnie posiadaniu Daimler AG, a ma na to nastąpić do końca 2010 roku.
Natomiast - zgodnie z umową - nadal będzie korzystać z silników Mercedesa, co najmniej przez sześć najbliższych sezonów. Niemiecki producent aut nie wyklucza dalszej współpracy w tym zakresie po 2015 roku.
(ASInfo)