Po godzinie cięzkiej pracy, alpiniści zdemontowali figurę.
Na króla czekali pracownicy muzeum, którzy nie kryli radości z powodzenia operacji.
Wszystko obserwowały tłumy gdańszczan, gdy już monarcha dotknął ziemi, wielu sforsowało barierki, były pamiątkowe zdjęcia i oczywiście szampan.