Jesteśmy przekonani, że było to realne zagrożenie dla bezpieczeństwa Kanadyjczyków - uważa mówi Mike McDonell z kanadyjskiej policji.
Dziś prokuratorzy mają ujawnić szczegóły sprawy. Wyjaśni się, czy rzeczywiście grupę zatrzymano w wyniku policyjnej prowokacji - jak napisała gazeta „Toronto Star”. Wg niej policja dostarczyła grupie trzy tony saletry amonowej, z której terroryści zamierzali skonstruować bomby. Potem błyskawicznie wkroczyła do akcji, rozbijając siatkę.
Według "Toronto Star", terroryści zamierzali wysadzić w powietrze cele w rejonie Ontario.