Przeładowaną mazdę zauważył na jednej z ulic Częstochowy policjant z tamtejszej drogówki. Zauważył, że w bagażniku mijanego przez niego auta jedzie kilkoro dzieci. Choć był po służbie, postanowił pojechać za samochodem. W miejscowości Wrzosowa funkcjonariusz zatrzymał auto i wezwał patrol.
Okazało się, że oprócz trójki kilkuletnich dzieci w aucie jechało też pięciu dorosłych pasażerów, a jeden z nich, siedzący na przednim siedzeniu, na kolanach trzymał psa. Posłuchaj relacji repotera RMF FM Marcina Buczka: