RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Gowin: Pierwszy możliwy i bezpieczny termin wyborów to połowa sierpnia

Wtorek, 14 kwietnia 2020 (15:10)

Pierwszy możliwy termin wyborów prezydenckich, który byłby bezpieczny dla zdrowia i życia Polaków, to połowa sierpnia – ocenił we wtorek w Krakowie prezes Porozumienia Jarosław Gowin. Podkreślił jednocześnie, że popiera korespondencyjną formę głosowania.

Chcesz widzieć więcej artykułów od RMF24? dodaj w Google

Gowin zaznaczył, że aktualna jest jego propozycja zmiany konstytucji, która polega na wprowadzeniu jednej siedmioletniej kadencji prezydenckiej przy równoczesnym wydłużeniu kadencji Andrzeja Dudy, ale bez możliwości jego reelekcji. W tej sprawie będę w tym tygodniu konsultował się z kolejnymi przedstawicielami świata politycznego - zapowiedział szef Porozumienia.

Dopytywany o możliwość wprowadzenia stanu klęski żywiołowej ocenił, że jeśli opozycja nie zgodzi się na zmianę konstytucji, to optymalnym rozwiązaniem byłoby wprowadzenie na początku maja krótkiego okresu klęski żywiołowej. To usuwałoby - według Gowina - presję wyborów w terminie 10 maja. Następnie - jak mówił prezes Porozumienia - można by dobrze przygotować głosowanie korespondencyjne i zorganizować je w pierwszym możliwym, bezpiecznym dla zdrowia i życia Polaków terminie. W mojej ocenie pierwszy możliwy termin to jest połowa sierpnia - powiedział.

W ciągu najbliższych 2 lat wybory tylko drogą korespondencyjną

Zaznaczył jednocześnie, że obecnie wprowadzenie stanu klęski żywiołowej nie jest konieczne.

Zdaniem Gowina, na początku maja Senat odrzuci propozycję ustawy o głosowaniu korespondencyjnym. Uważam to za błąd, dlatego że my potrzebujemy takiej ustawy - podkreślił. Jak dodał, według ekspertów, z którymi współpracuje, w ciągu najbliższych dwóch lat prawdopodobnie nie będziemy w stanie przeprowadzić żadnych wyborów drogą inną niż korespondencyjna.

Jeśli Senat odrzuci tę ustawę, ona wróci do Sejmu i wtedy będzie pora na ostateczne ustalenia w obozie Zjednoczonej Prawicy - oświadczył szef Porozumienia.

W jego ocenie, do 10 maja nie ma szans, aby się przygotować do organizacji głosowania korespondencyjnego.

W ubiegłym tygodniu Sejm uchwalił ustawę, zgodnie z którą wybory prezydenckie w 2020 r. mają zostać przeprowadzone wyłącznie w drodze głosowania korespondencyjnego. Przepisy stanowią też, że w stanie epidemii, marszałek Sejmu może zarządzić zmianę terminu wyborów, określonego wcześniej w postanowieniu. Ustawa jest krytykowana przez całą opozycję - za jej przyjęciem opowiedziało się 230 posłów, 226 było przeciw, a 2 wstrzymało się od głosu.

Teraz ustawa trafiła do Senatu, który zgodnie z konstytucją ma 30 dni na jej przeprocedowanie. Marszałek Senatu Tomasz Grodzki (KO) zapowiedział, że Senat wykorzysta pełne 30 dni na pracę nad ustawą.

SPRAWDŹ: Przyjęcie tarczy antykryzysowej 2.0 bez zmian uniemożliwi przeprowadzenie wyborów 10 maja


Źródło: PAP
Tagi: wybory

Najważniejsze Fakty

Dalsza część artykułu pod materiałem video: