Mieszkań przybywa, zwłaszcza tych tańszych, a i coraz łatwiej wynegocjować zniżkę, bo chętnych na kupno brakuje.

Przede wszystkim rośnie liczba tanich mieszkań na rynku wtórnym. Jak wynika z danych pośredników, w największych miastach, takich jak Warszawa, Kraków, czy Wrocław, takich lokali jest dwa razy więcej niż jeszcze kilka miesięcy temu.

W tej chwili na rynku znajduje się około 30 tysięcy mieszkań czekających na chętnych. Niestety, większość dostępnych, zwłaszcza gotowych lokali, to duże, a więc drogie mieszkania, lub z kiepską lokalizacją.

Pocieszeniem może być to, że choć tych najtańszych mieszkań jest niewiele, to jednak ich liczba bardzo szybko rośnie.

Z kupnem mieszkania warto się spieszyć, bo deweloperzy ruszyli z budową nowych lokali, a to może przełożyć się na wzrost cen.

Posłuchaj jak zmiany na rynku nieruchomości komentuje analityk Aleksandra Szarek.

Dobra wiadomość czeka także na osoby, które chcą wynajmować mieszkanie, bo czynsze zaczęły spadać, średnio o 100 złotych miesięcznie. Tak jest na przykład w Warszawie, Krakowie i Trójmieście.