Kredytów we frankach jest ciągle stosunkowo niewiele. Poza tym banki mają wysoki współczynnik wypłacalności. Dochodzi do tego jeszcze jeden argument – wysoka rata to na szczęście sytuacja przejściowa. W Szwajcarii spadły bowiem stopy procentowe – przypomina ekonomista Jakub Borowski: Te osoby, które miały niefart polegający na tym, że wzięły kredyt hipoteczny w miesiącach letnich ubiegłego roku, mogą liczyć na to, że po sześciu miesiącach stopa oprocentowania kredytu zostanie obniżona i to radykalnie.
Eksperci są też zdania, że frank szwajcarski będzie w ciągu kilku miesięcy kosztował mniej. Chyba, że nie powiedzie się rządowy plan łatania dziury budżetowej.