Kiedy patrolujący ulice funkcjonariusze kazali okazać dokumenty tożsamości jednemu z członków grupy, młody bandyta zaatakował ich młotkiem, a jego koledzy, których było około sześćdziesięciu, obrzucili ich kamieniami. Ranni policjanci trafili do pobliskiego szpitala. Według lekarzy, ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Napastnikom udało się uciec - funkcjonariusze próbują ustalić ich tożsamość.