RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Carla Bruni bije się w piersi

Aktualizacja: Wtorek, 1 lipca (07:00)

<i>Nagłośnienie życia prywatnego prezydenta Sarkozy'ego to moja wina!</i> - mówi pierwsza dama Francji w ekskluzywnym wywiadzie dla nadsekwańskiego tygodnika "L'Express". Bruni zapewnia w nim, że wielka miłość nie odciągnęła jej męża od zajmowania się problemami kraju.

Bruni bierze też na siebie odpowiedzialność za gwałtowny spadek popularności Sarkozy'ego w sondażach. Przyznaje, że zdjęcia z jej przedślubnych podróży z Nicolasem Sarkozym do Egiptu i Jordanii sprawiły, że Francuzi mieli wrażenie, iż prezydent spędza więcej czasu na wakacjach niż w Pałacu Elizejskim, w którym zresztą modelka i piosenkarka nie chce mieszkać na stałe.

Według byłej topmodelki rzeczywistość jest jednak inna. Mój mąż pracuje prawie całą dobę! - zapewnia usilnie świeżo upieczona żona prezydenta. Obiecuje, że będzie odtąd podchodzić "bardzo poważnie do roli pierwszej damy Francji" i zrobi wszystko, żeby wypaść jak najlepiej. Jednocześnie jednak związek z Sarkozym nazywa "wielką przygodą", która nie przeszkodzi jej, przynajmniej na razie, w karierze piosenkarki.

Pierwsza dama pośpiesznie przeprosiła też jedno z francuskich pism, które ujawniło szczegóły z życia prywatnego prezydenta i które w wywiadzie porównała do hitlerowskiej prasy z czasów okupacji.

Źródło: RMF24-RMF FM - newsroom

Nie przegap

Najważniejsze Fakty

Dalsza część artykułu pod materiałem video: