Jak donosi czasopismo "Astrophysical Journal", badania układu czterech planet KOI-730 pokazały, że dwie z nich krążą wokół gwiazdy w dokładnie tej samej odległości, przy czym jedna wyprzedza drugą o około 60 stopni. Ich rok jest niezmiernie krótki, okrążają swoją, podobną do Słońca gwiazdę, w ciągu niespełna 10 dni.
W układzie, kiedy jedno ciało (planeta) okrąża znacznie bardziej masywny obiekt (gwiazdę) istnieją dwa punkty, w których inny obiekt może stabilnie krążyć po tej samej orbicie. Te punkty, zwane punktami Lagrange'a znajdują się o 60 stopni przed i 60 stopni za planetą. Obserwacje KOI-730 sugerują, że w tamtym układzie możemy mieć do czynienia z dokładnie taką sytuacją.
Odkrycie, jeśli zostanie potwierdzone, może być argumentem za hipotezą, przewidującą, że Księżyc powstał po zderzeniu Ziemi z innym masywnym ciałem niebieskim, krążącym po tej samej orbicie. Do takiego zderzenia z obiektem o rozmiarach Marsa, nazwanym Teja, miało dojść około 50 milionów lat po powstaniu Układu Słonecznego.