Wg GUS, obecnie na jedną osobę w wieku emerytalnym pracują cztery w wieku produkcyjnym, a jeżeli nic się nie zmieni, w 2035 roku będą to tylko dwie osoby.
Chociaż zapoczątkowana dekadę temu reforma emerytalna w sporej części zabezpieczyła finanse państwa przed demografią, wzrosną jednak np. koszty opieki zdrowotnej czy pomocy społecznej. Dlatego analitycy S&P szacują, że łączne wydatki rządu związane z wiekiem społeczeństwa wzrosną z obecnych 15,5 procent do 17,4 procent za 40 lat.