Okazuje się jednak, że choć Polacy mniej się zadłużają, to wcale mniej nie kupują.
Eksperci podkreślają, że rekomendacja może negatywnie przełożyć się na sprzedaż detaliczną w sektorze elektroniki użytkowej; spadki sprzedaży mogą sięgnąć 1 - 2 proc. W 2010 r. branża ta odnotowała natomiast 1,5-proc. wzrost pod względem liczby sprzedanego sprzętu.
Zakupy na raty co ciekawe nadal popularne są w sieci. Co więcej, sklepy internetowe obserwują wręcz wzrost zakupów na kredyt. Notują nawet 15-proc. wzrosty dynamiki sprzedaży. W sklepach internetowych łatwiej o kredyt, bo ceny są niższe. Klienci łatwiej uzyskują więc zdolność kredytową.
Według Pawła Majtkowskiego, analityka Expandera, dobre wyniki sklepów internetowych mogły przyczynić się do tego, że nie widać spadku w wartości udzielonych kredytów ratalnych. W grudniu 2010 r. ich wartość wyniosła 46,3 mld zł. To oznacza wzrost o 1,8 proc. w stosunku do roku poprzedniego. Choć to też może być efekt kupowania na raty droższego sprzętu - zauważa Majtkowski.