Mężczyzna wytropił zwierzę w pomieszczeniu gospodarczym. Postanowił zabić niechcianego lokatora miotaczem ognia własnej produkcji.
W wyniku "polowania" w domu wybuchł pożar. Strażakom udało się dość szybko ugasić ogień, ale straty materialne są spore, przekraczają bowiem 60 tysięcy dolarów.
Jak zauważa telewizja, nie wiadomo, co stało się z pająkiem.
(mpw)